Tagi

, , , , , , , ,

Dieta, proszę Państwa! Zaczęłam od dzisiaj. Postanowiłam się zważyć i zapisać wynik. Niestety moja waga, którą używałam może jakieś 2 lata temu jest na baterię i ta bateria zdechła. I w dodatku nie można jej kupić w kiosku na rogu. Nie wiem więc ile ważę, ale może to i dobrze, bo jeszcze bym się zniechęciła. Dzień pierwszy diety:

1.śniadanie: herbata bez cukru, 2. drugie śniadanie: plaster pieczonego indyka i napój cytrynowo imbirowy (bardzo dobry, polecam „Revive & Revitalise, Lemon & Ginger” Twinings), oczywiście bez cukru, ale z cukrem byłby obrzydliwy, 3. lunch: dwie kromki pełnoziarnistego chrupkiego pieczywa Ryvita z pastą jajeczno-rybną (z wędzonej makreli), 4.obiad(kolacja): dwa plastry pieczonego indyka

Na razie mnie to bawi. Zobaczymy jak długo wytrzymam. Chciałabym aż do zmieszczenia się w taką jedną piękną sukienkę, którą mój mąż mi kupił 5 lat temu, a którą miałam na sobie tylko raz (bo potem już była za ciasna)

Dla ilustracji uroczy rysunek Sarah Jane Szikora

550935_394663570618033_122290059_n

Reklamy