Tagi

, , , , , ,

Wczoraj dostałam wiadomość, że za mój komentarz na fejsbukowej stronie Holenderskiego Teatru Tańca (Nederlands Dans Theater) dostanę ich firmową koszulkę. W komentarzu napisałam, że ich kocham od zawsze czyli od pierwszego ich przedstawienia, które widziałam w Warszawie w 1984 roku. I napisałam całą prawdę. Tak właśnie jest. Jak jeszcze mieszkałam w Polsce, biegałam na ich przedstawienia w warszawskim Teatrze Wielkim. Przyjeżdżali przeważnie z okazji Lódzkich Spotkań Baletowych i zawsze mieli też kilka spektakli w Warszawie. Widziałam prawie wszystkie. W 1986 roku byłam w Holandii i wtedy odwiedziłam macierzysty teatr Holenderskiego Teatru Tańca a Hadze, a kiedy przeprowadziłam się do Wielkiej Brytanii oglądałam NDT w Sadlers Wells czyli londyńskim teatrze tańca oraz w Edyburgu. Moje wrażenia z tego ostatniego przedstawienia opisałam na moim poprzednim blogu tu. Ostatnio nie mają zaplanowanych wizyt w Wielkiej Brytanii ani w Polsce, ale myślę czy nie odwiedzić Holandii 🙂 I jak zarobię trochę kasy to z pewnością kupię sobie kasety z baletami Hans van Manena i mojego ukochanego Jiri Kyliana

Tutaj link do oficjalnej strony Nederland Dans Theater

a tu mój obrazek The Dream of Being Ballet Dancer

Reklamy